Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 26 2013

silbermene

Czułeś kiedyś tworzącą się nić porozumienia pomiędzy Tobą, a drugą osobą, z którą tak naprawdę, ale tak naprawdę, naprawdę, nie tyle widzisz i rozmawiasz, co dostrzegasz i słyszysz po raz pierwszy? To takie dziwne uczucie… Zaskakujące, trwożne, podniecające. Dzisiejszego wieczora czuję smak zakazanego owocu, na języku,  skórze, sercu, w  moich myślach. To takie cudowne. Ta niedostępność, niemożność, trzymanie się w ryzach. Rozpływam się, nie jestem sobą, przestaję istnieć. Mam wrażenie, że gdybyśmy tylko dopuścili do najdrobniejszego zetknięcia się choćby opuszków palców cały świat wokół stanąłby i patrzył na nas zatrwożony. Mam wrażenie, że gdybyśmy na to pozwolili cały świat ległby w gruzach. Mam wrażenie, że gdybyśmy zapomnieli o całym świecie on nie pozwoliłby nam nigdy zapomnieć o sobie. Kompletnie zwariowałam. Nie wiem kim jesteś. Nie znam Cię. Nie mam pojęcia co lubisz a czego nie. Nie wiem co składa się na Ciebie. Szaleństwo.

Po kilku spojrzeniach, chwili rozmowy miałam świadomość tego, że to nie ten czas, nie to miejsce, nie to życie. Wiedziałam, że przecież nie mogę, Ty też byś nie mógł. Mimo tego mam taką straszną ochotę zaciągnąć Cię do łóżka. Tak. Mam świadomość tego jak dziwnie brzmię. Jak szalone to jest. Jak nienormalne. I nie rozumiem tego. Nie pojmuję. Nie potrafię ogarnąć. Nie umiem uwierzyć. Mam również świadomość tego, jak – przynajmniej dla mnie – dziwnie emocjonalne by to było. Świadomość tego, że towarzyszyłoby mi przez cały czas poczucie straty, chęć zatracenia, bólu, cierpienia, zachłanności, spojenia, przerażenia. Wiem, do cholery wiem, że byłoby to moim katharsis.

Zgłupiałam. Zgłupiałam bo przytrafia mi się to pierwszy raz w życiu, a moja intuicja nie ma w zwyczaju się mylić. Toksyczność tego pomysłu podnieca mnie do samych granic, nie mogę, przecież nie mogę! Lecz tak cholernie chcę tego bólu, cudownej satysfakcji, poczucia straty, zadowolenia, rozdarcia, spazmów pod opuszkami Twoich palców, cierpienia, rosnącego podniecenia, złości, chcę tego wszystkiego! Chcę zaspokoić wszystkie zmysły każdym centymetrem kwadratowym Twojego ciała. Naznaczyć siebie. Dzikie, dzikie prawda? I już nic, nigdy nie byłoby takie samo.

June 23 2013

silbermene
Zmiażdżyłam swoje organy wewnętrzne. Emocjonalnie. A odczuwam fizyczny ból. Wszystko to wynikiem lekkomyślności, zapomnienia, przekonania... Rozdrapane serce, ściśnięta wątroba, wyprany umysł. A teraz Ty dodatkowo miażdżysz mnie swym milczeniem. Zginę, ja zginę tej nocy. 

Jeden wybór, może zaważyć na Waszym całym aktualnym świecie, a nawet wszech. Lepiej zastanowicie się nie trzy, nie sześć, ani nawet osiem, a milion razy przed podjęciem jakichkolwiek decyzji.

A gdy będę ginąć, szepnę, że to tak ukradkiem.

May 10 2013

silbermene
Powiedz, kogo tulisz, gdy ja umieram za Twoim dotykiem? Powiedz, przy kim jesteś, gdy mnie zjada niepewność? Powiedz, komu dajesz nadzieje, gdy ja tracę wszystkie swoje złudzenia?

Noc i senna kosz-MARA sprawiła, że byłam święcie przekonana, że dzisiaj o 17 pojawię się, zadam mu trzy pytania, pierwsze: "gdzie byłeś zeszłej nocy?", drugie: "czy było warto?", trzecie: "czy Ty zamierzasz zrobić wszystko by być ze mną?", a następnie odejdę. Odejdę z powodu braku sił. Z powodu Jego bywania a nie bycia. Z powodu braku szacunku. Bo sama miłość nie wystarczy. Ja mam w sobie miliony uczuć i emocji, którymi chcę się podzielić, a nie mogę. Nie mogę, nie mogę, nie mogę. Dzień zmienia decyzje podjęte w nocy. Łagodzi je. I nie wiem czy to dobrze czy źle... 

To dobrze czy źle...? 

May 08 2013

silbermene
Twój wyłączony telefon zwiastuje złe wieści. Zawsze. Nauczyłam się tego. Mam swoje podejrzenia, a nie wiem czy zauważyłeś, ale moje podejrzenia okazują się być zawsze trafne.

Bardzo chciałabym się mylić.

May 01 2013

silbermene
Dzisiejszej nocy jak na złość oczy się pocą. A przecież nie jest gorąco! A przecież za oknami deszcz! Chłód powiał. Chłód spocił oczy.

Na co nam wyznania Miłości, gdy swoim sposobem życia zadajesz kłam słowom, a ból sercom.

Kruszę się. Wcześniej popękałam. Dzisiaj kruszę się.

April 14 2013

silbermene
Przez dwa ostatnie tygodnie pierdoliłeś się z moją głową, emocjami i sercem. Gdy nadszedł moment, w którym dotarło do Ciebie, że zaczynamy tworzyć wspólnie "coś" postanowiłeś udowodnić sobie i mnie, że to wcale nie ma znaczenia. Skopałeś Nas.

Najzabawniejsze jest to, że bardziej skrzywdziłeś siebie tym zachowaniem. Nie mnie. Siebie.

Smutek w Twoich oczach zabije dzisiaj nas oboje.

March 02 2013

silbermene
2540 6329 390

Lubię gdy Twoje opuszki palców, o wiele głośniej niż słowa zapewniają mnie nieustannie, jak ważna dla Ciebie jestem.


Reposted fromschizofreniczna schizofreniczna viadusz dusz
silbermene
Miłość jest budowana na cierpieniu, co może wypływa z ludzkiej skłonności do masochistycznego rzucania się w takie trudne i bolesne związki. Gdybyśmy nie cierpieli, to może nie odczuwalibyśmy,  że kochamy. 
— - Janusz L. Wiśniewski
Reposted fromdancingonmyown dancingonmyown viadusz dusz
silbermene
6712 9dfa 390
Reposted fromdusz dusz
silbermene
Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, wilgotności, przypływa znikąd w środku dnia. (...)
W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu - tęsknotą.
Reposted fromefekt-placebo efekt-placebo viadusz dusz
silbermene
Ten sam błąd popełniony drugi raz już nie jest błędem - to wybór.
Reposted fromszukajacsiebie szukajacsiebie viadusz dusz
silbermene
Czasami coś w moim wnętrzu krzyczy "Kocham Cię", ale milczę, z ust nie wydobywa się żaden dźwięk. Wydaje mi się, że to nie może być prawda. To przecież nie może być miłość.

February 26 2013

silbermene
Play fullscreen
Czasem, gdy jesteśmy razem mam wrażenie, że staramy się odepchnąć jak najdalej myśli, że to właśnie mogłoby być "TO". Przerażamy się nawzajem. Napawamy strachem. A zarazem to jest tak cudownie miłe, tak spełniające, takie możliwe, gdy mówisz mi o naszym domu, o mnie robiącej śniadanie, Tobie przeszkadzającym mi w tym, mnie w sukienkach do ziemi z brzuszkiem w którym noszę nasze dziecko, psach plączących się pod nogami, o nas z wózkiem, nosidełkiem, dzieciakach biegających po ogrodzie, opowiadasz o mnie wściekle rzucającej w Ciebie talerzami, po to tylko, by po chwili godzić się z Tobą na naszej wysepce w kuchni, mówisz o sobie tak złym, że meble zmieniają się w strzępki, a ja ze śmiechem mówię Ci o nas kochających się na podłodze, w tym bałaganie, o złotowłosej dziewczynce biegającej wraz z chłopcem po ogrodzie, o mnie leżącej na leżaku z trzecim szkrabem w drodze, o Tobie przynoszącym mi świeżo-wyciskany sok z pomarańczy z odrobiną jabłka. Przeraża mnie wizja tego, że to mogłoby się udać. Wewnętrzne przekonanie, że właśnie tak by mogło być. Pewność, że bylibyśmy szczęśliwi i rozumielibyśmy się nawzajem, że byłoby dobrze... Jeszcze bardziej przeraża mnie myśl, że któreś z Nas nie tyle zorientuje się, bo przecież oboje jesteśmy świadomi na jaki skarb trafiliśmy, raczej obawiam się myśli, że przepuścimy przez palce to wszystko i będzie zupełnie jak w tej piosence. Dla mnie. Dla Ciebie. Albo dla nas obojga.
Reposted bydusz dusz

February 24 2013

silbermene
"Takie oczy są mi niezbędne do życia."

Szkoda, że nie "TE" oczy.

January 28 2013

silbermene
Zamki budowane ze złudzeń mają to do siebie, że są bardzo kruche. Równie łatwo można je zburzyć, co wznieść. O ile grunt jest podatny.

Nie jestem podatnym gruntem. Już nie. Obrosłam w ciernie.

To cudownie!

January 20 2013

silbermene
Frustrująca jest moja obecność w łóżku jako jedynej osoby tej nocy. Poprzedniej. Jeszcze wcześniejszych.

Ile kolejnych?

Niedługo.

January 18 2013

silbermene
Gdy mnie pocałował pierwszy raz myślałam o słodkim zapachu który temu towarzyszył. O tym, że to miłe jak głaszcze mnie po plecach. O tym, że mógłby mieć miększe włosy, a Jego zarost powinien bardziej drapać. O tym, że z czasem dopasujemy się do siebie bardziej, że nie można mieć wszystkiego, że w końcu mnie całuje. Myślałam że ma ładne oczy, że za chwilę zamknę swoje z powrotem, że jego są zamknięte, że nie będzie Nas. 

Wiedziałam, że złamię Mu serce.

Przestałam wierzyć w fajerwerki. 

Zaczęłam wmawiać sobie, że nie są mi potrzebne.

November 29 2012

silbermene
Już dobrze. Już dobrze. Już dobrze...

November 24 2012

silbermene
Tylko dlatego, że coś nie wyszło, nie można zakładać, że na świecie nie ma innych ludzi do kochania. Miłość jest zbyt ważna, by iść bez niej przez życie. 

— Richelle Mead

November 17 2012

silbermene
Tableteczka na ból serca, lekarstwo na samotność, nieświadomość własnych błędów.
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl